| Magnes - niebezpieczna zabawka |
Jeśli dziecko połknie więcej niż jeden magnes, może dość do poważnych powikłań w jelitach. Takie przypadki zdarzają się w praktyce medycznej i są bardzo niebezpieczne - informuje pismo "Radiology".
Szczególnie między 6 miesiącem a trzecim rokiem życia dziecko wkłada do ust każdy przedmiot, jaki znajdzie. Monety, części zabawek, koraliki, tabletki, figurki. O ile niezbyt duże monety i drobne przedmioty bez ostrych krawędzi zwykle są wydalane bez przeszkód, to leki czy części niektórych roślin mogą być przyczyną poważnych zatruć. Baterie do zegarków potrafią się rozlać i uszkodzić ścianę przewodu pokarmowego.
Magnesy (na przykład małe magnesy wieszane na lodówkach) z pozoru są niegroźne. Łatwo je zlokalizować na zdjęciu rentgenowskim, bo nie przepuszczają promieniowania. Jednak gdy dziecko połknie więcej niż jeden magnes, zaczynają się kłopoty. Zdaniem Alana E. Oestreicha, radiologa pediatrycznego z Cincinnati Children's Hospital Medical Center potrzebna jest wówczas szybka pomoc medyczna.
Gdy magnesy opuszczą żołądek i trafią do jelit, mogą się przyciągać poprzez cienkie ściany. Pozostając długo w tym samym miejscu uciskają jelito, wywołują niedrożność, martwicę i przedziurawienie (perforację) jelit.
Wkrótce zostanie opublikowana "Year Book of Diagnostic Radiology", w której wymienione są dwa takie przypadki. W pierwszym 10-miesięczny chłopiec połknął dwa elementy magnetycznego naszyjnika, który miał łagodzić sztywność mięśni. Doszło do perforacji i trzeba było operować. Z kolei 22-miesięczny chłopiec połknął aż 7 małych magnesików, które spowodowały dwie perforacje.
Z własnej praktyki Oestreich przytoczył przypadek autystycznego 12-latka, który połknął magnesy z zabawki. Także i tym razem konieczna była operacja.
Badaniem, którego trzeba unikać przy podejrzeniu połknięcia magnesu, jest rezonans magnetyczny - potężne pole magnetyczne działając na mały magnes może spowodować obrażenia wewnętrzne.
źródło: onet.pl
Jeśli masz pytania pisz magnesy@magnesy.tanio.net lub przez formularz na stronie kontakt to nic nie kosztuje. |